róża

Elegant Rose - Working In Background

poniedziałek, 11 marca 2013

Dom pod Leśnym Elfem...

W domu pod Leśnym Elfem zamieszkałam dwa tygodnie temu. Nazwa  " Leśny Elf " przyszła mi zaraz na myśl, kiedy zobaczyłam gipsowy odlew na ścianie domu z  maleńką  postacią elfa.Odniosłam wrażenie, że tutaj znajdę spokój. Cisza i miła atmosfera, które panują w domu sprawiły, że poczułam się wspaniale.
New Milton w hrabstwie Hampshire, to niewielkie miasteczko liczące około 23000 tysięcy mieszkańców.
Właściciel domu, to sympatyczny jegomość, którego nazwisko kryje w sobie jakąś tajemnicę i jest typowo angielskie. Kiedy usłyszałam jego nazwisko uśmiechnęłam się, bo wydawać mi się zaczęło, że zawieszona jestem jakby w jakimś śnie. Córka właściciela, kilkuletnia dziewczynka o czarnych włosach spiętych w kitkę ma na imię Daisy, czyli Stokrotka :)
Dom jest duży i ciepły. Najbardziej podoba mi się łazienka, gdzie dominują kolory biały i niebieski. To chyba styl marynarski. Trzeszcząca, drewniana podłoga w kolorze bieli sprawia, że czuję się tutaj dziwnie swojsko.
Nie wiem dlaczego przyszła mi na myśl książka pt. " Wymarzony dom Ani ". Mam na myśli "Anię z Zielonego Wzgórza". Mam nadzieję, że tutaj znalazłam przystań, bym mogła nabrać sił i odpocząć od przeszłości. Czas ucieka, chociaż tak bardzo chciałabym pewne chwile zatrzymać na dłużej. Cóż, życie toczy się dalej, a my raczej nie mamy większego wpływu, na pewne plany Opatrzności. Pochłonięta pracą marzę o małym urlopie. Z ogromną przyjemnością siadam w wolnych chwilach do pisania moich blogów.Kącik, gdzie piszę i tworzę, to mój mały świat, który pozwala mi zapomnieć o smutkach, tęsknotach i problemach...

7 komentarzy:

  1. Dobrze, że jesteś. Fajnie,że znalazłaś miejsce w którym będziesz czuć się dobrze.
    Sama bym w takim miejscu chętnie zamieszkała, gdzie jest drewniana podłoga.
    Załączam pozdrowienia z dalekiego Czchowa w kraju, który jak czuje na razie opuściłaś.
    Czy na stałe?)

    OdpowiedzUsuń
  2. Trafilam tu przypadkiem i bardzo sie ciesze...Tylko zpbaczylam tytul wpisu i zaraz na mysl przyszla moja ulubiona "Ania"...Ona tak lubila nazywac miejsca,Ja zreszta tez :) " Znalazlam" sie wraz z Toba w tym domku,ladnie opisalas atmosfere wnetrza...
    Serdecznosci wiele !

    OdpowiedzUsuń
  3. Hallo Pani Małgorzato,
    wspaniale ujmuje Pani swoje myśli i przeżycia w tekscie.Dzieli się Pani tym z innymi... zwyczajnie tak,
    z Pani serca - uczuć i wrażeń.Ta skromność i prostota z jaką Pani pisze,ujęła mnie do głębi i myślę że
    innych też.Pisze Pani stylem "Zofji Naukowskiej" którą bardzo cenię no i oczywiście Panią też.
    Pozdrawiam serdecznie aus Düsseldorf
    Richard Josef Monkos

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Panie Ryszardzie, ślicznie dziękuję za przemiłe słowa. Wnoszą radość do mojego serca. I tutaj właściwie powinnam milczeć, bo skromność jest dla mnie ważniejsza. Zawstydzają mnie pochwały. Chciałabym ukryć się gdzieś w cieniu, lub jak mała, szara myszka przesiedzieć cichutko w norce niezauważona przez nikogo. Ale... profile na Youtube oraz moje blogi nie pozwalają mi ukrywać się za długo :) Z serca pozdrawiam Panie Ryszardzie. Już z Dublina, do którego wróciłam z tygodniowego pobytu w Polsce.

      Usuń
    2. Hallo Pani Małgorzato,- Albo lepiej - Hallo Pani szara myszko w cieplutkiej norce.
      Obojątnie jak by się o Pani nie wysłowić to jest Pani wspaniałym Człowiekiem z sercem
      pełnym miłości do drugich. a to co Pani robi na You Toobe i Blogach jest naprawde dobre.
      Jestem człowiekiem bardzo krytycznym - dla siebie samego i innych - Ale Pani jest zwyczajnie nie do skrytykowania.Pani prostota - czułość i wyrozumienie jest obłędna.
      Dlatego to co ja piszę do Pani to żadne komplemęty ani pochwały - to prawda która nie da się ukryć i jest nagrodą dla Pani i Pani serca którym dzieli się Pani z innymi - Jestem zaszczycony z Panią mieć kontakt i wymieniać się " Myślami prostych ludzi " Dziękuję
      Richard Josef Monkos

      Usuń
  4. Moje wiekie uznanie
    Richard Josef Monkos

    OdpowiedzUsuń