róża

Elegant Rose - Working In Background

środa, 2 lipca 2014

Urlop... czyli spotkania, zakupy i relaks.

Cudowna cisza. Słychać tylko szum deszczu spływającego po liściach. Oddycham "polskim powietrzem". To już piąty dzień mojego pobytu w Polsce. W sobotnie południe wylądowaliśmy szczęśliwie na Łódzkim lotnisku. Przywitało nas słońce. Rodzice szczęśliwi z powrotu do domu. Wiadomo... " wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej". Cieszę się, że odwiedzili mnie w Irlandii. W taki sposób możemy pobyć ze sobą dłużej.
W poniedziałkowe popołudnie spotkanie z przyjaciółką i duuży puchar lodów sprawiły, że wracałam do domu w radosnym nastroju.


Marynia, jest jedną z najwspanialszych przyjaciółek, na której zawsze można polegać i ufać. Bezcenne są takie przyjaźnie :)
W przyszłym tygodniu planuję dwudniowy wypad do Krakowa, którego nie widziałam od kilku ładnych lat.
Pierwszego dnia urlopu nie mogło obyć się bez mojej ulubionej wuzetki. Nie straszne mi kalorie. Moje wakacje mają być bezstresowe i pełne relaksu. Jednym słowem jak to mówią "luzik".


Małe zakupy, wśród których znalazła się kolejna powieść mojego ulubionego autora.






Będzie to wspaniała lektura na jesienne, deszczowe dni...
Zapewne to nie koniec moich poszukiwań w świecie książki.
Z całego serca pozdrawiam moich internetowych znajomych, życząc słonecznej pogody na każdy dzień :)
Do miłego Kochani...                                                                      
  

 Przepis na relaks...

1. Szczypta dobrego humoru
2. Uśmiech
3. Dobra książka
4. Filiżanka smacznej, ulubionej herbaty lub kawy 
5. Pomyśl, że jutro może przynieść miłe niespodzianki
6. Posłuchaj ulubionej muzyki
7. Pozwól pozytywnym myślom zająć miejsce obok ciebie                                                                     


2 komentarze:

  1. Baw się dobrze.
    A pisarza nie znam, muszę tej książki poszukać, bo tytuł mi się spodobał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ślicznie dziękuję za odwiedziny oraz komentarz :)
      Zachęcam do czytania powieści Ildefonsa Falkonesa. Są wspaniałe. Szczególnie "Katedra w Barcelonie". Z serca pozdrawiam kochana i życzę milusiego dnia :)
      Margaret

      Usuń