róża

Elegant Rose - Working In Background

niedziela, 14 czerwca 2015

Lawendowy zapach...

Mój urlop jak zwykle zleciał nie wiadomo kiedy. Pożegnałam upalną Polskę, by przywitać chłodną Irlandię. Przemierzając długie korytarze lotniska spoglądałam na szyby ociekające strugami deszczu. Z tęsknotą żegnałam rodzinny dom i bliskich mojemu sercu. Wieczorem kiedy znalazłam się w łóżku stwierdziłam, że wszędzie dobrze, ale... no właśnie. W swoim łóżku, otoczona książkami oraz różnymi bibelotami, pośród ciszy czuję się dobrze. Nawet błogo. Następnego dnia miałam jeszcze wolny dzień w pracy, więc mogłam spokojnie rozpakować swoje bagaże.
Nowy tydzień okazał się bardzo pracowity i jakże interesujący. Wracając wieczorami do domu stwierdziłam, że chyba jestem szczęśliwa. Aż boję się w to uwierzyć, by nie spłoszyć tego o czym zawsze marzyłam...
W minioną sobotę, młodzież pojechała w Alpy. I tak zostałyśmy z Nelą same na dziesięć dni. Właśnie w sobotę wybrałam się na zakupy do centrum. Odwiedziłam jeden z moich ulubionych sklepów z kosmetykami. I oczywiście spędziłam tam dłuższą chwilę. Miałam wybrać sobie pomadkę do ust, ale mój koszyk zapełnił się kilkoma produktami kosmetycznymi z serii Yardley.
Uwielbiam zapach lawendy. Jest w niej coś tajemniczego. Coś, co od wieków przyciąga swoim zapachem wiele kobiet...