róża

Elegant Rose - Working In Background

sobota, 15 października 2011

Magiczny kuferek ...

Pani Jesień, przyniosła pogodę w pierwszej połowie października.
Wczorajszy dzień był ciepły, słoneczny i dziwnie cichy. Może to nostalgia zagląda powoli do mojego serca? A może wyjazd przyjaciół do Polski sprawił, że zrobiło się dziwnie cicho i smutno.
Wieczorem wybrałam się na spacer po plaży. Byłam zaskoczona, że pomimo tak pięknego słońca, miejsce to świeciło pustkami. Czyli sezon minął bezpowrotnie.
Znów zaczną się szare, ponure dni,które pobudzą wielu z nas do refleksji nad życiem.
Na jednym z carbootów kupiłam niewielkich rozmiarów skrzyneczkę. Ozdobiłam, pomalowałam. Trzymam w niej kilka skarbów z przeszłości :)

Magiczny kuferek… znalazłam go na plaży.
Skryłam w nim wszystkie wspomnienia,
by choć przez chwilę pomarzyć.
Kilka muszelek, szum morza, naszyjnik z pereł,
drobinki piasku…
Otwieram go codziennie o porannym brzasku.
W promieniach wschodzącego słońca tak pięknie się mieni,
Złotymi kolorami nadchodzącej jesieni.


(Twórczość własna)

sobota, 8 października 2011

Miłość ... Czesław Miłosz



Miłość to znaczy popatrzeć na siebie,
Tak jak się patrzy na obce nam rzeczy,
Bo jesteś tylko jedną z rzeczy wielu.
A kto tak patrzy, choć sam o tym nie wie,
Ze zmartwień różnych swoje serce leczy,
Ptak mu i drzewo mówią: przyjacielu.
Wtedy i siebie, i rzeczy chce użyć,
żeby stanęły w wypełnienia łunie.
To nic, że czasem nie wie, czemu służyć:
Nie ten najlepiej służy, kto rozumie.


Nadzieja ... Czesław Miłosz


Nadzieja bywa, jeżeli ktoś wierzy,
że ziemia nie jest snem, lecz żywym ciałem
I że wzrok, dotyk ani słuch nie kłamie.
A wszystkie rzeczy, które tutaj znałem,
Są niby ogród, kiedy stoisz w bramie.

Wejść tam nie można. Ale jest na pewno.
Gdybyśmy lepiej i mądrzej patrzyli,
Jeszcze kwiat nowy i gwiazdę niejedną
W ogrodzie świata byśmy zobaczyli.

Niektórzy mówią, że nas oko łudzi
I że nic nie ma, tylko się wydaje,
Ale ci właśnie nie mają nadziei.
Myślą, że kiedy człowiek się odwróci,
Cały świat za nim zaraz być przestaje,
Jakby porwały go ręce złodziei.