Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gdzie herbata różą pachnie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gdzie herbata różą pachnie. Pokaż wszystkie posty
Czasem pogoda bywa pod "zdechłym Azorkiem"...

16:38

Czasem pogoda bywa pod "zdechłym Azorkiem"...

Moje plany znów dzisiaj spełzy na niczym. Wolny dzień, a za oknem pada. Co robić w taki dzień, kiedy wilgotność powietrza wysoka, a deszcz nie daje za wygraną ? Oczywiście blogowanie. Książka, którą czytam od jakiegoś czasu czeka spokojnie na półce, a we mnie dziwna niechęć do wszystkiego. Może to nadchodząca jesień sprawiła, że nostalgia połączona z małą depresją przysiadły koło mnie. To nic. Ten etap muszę przeczekać. Uśmiecham się sama do siebie. Wszak nie mogę popaść w dołek psychiczny. Ot, po prostu nie dam się. Małymi łykami delektuję się herbatką z mlekiem, która powoli wprowadza mnie w błogi nastrój.
Dobry anioł krząta się po kuchni, gdzie wchodzę na chwilkę , by dzisiejsze przedpołudnie uwiecznić na zdjęciu. Będzie grochowa. Czuję jak smacznie pachnie.


Muzyczna nutka na poprawę nastroju ;)


Gdzie herbata różą pachnie...

22:12

Gdzie herbata różą pachnie...

Pewien czas temu, poznałam interesującą osobę. Pan Richard Josef Monkos mieszka w Düsseldorfie, pisze wiersze i tworzy klipy. Cieszę się niezmiernie z naszej znajomości - Przyjaźni internetowej. Wspólnie tworzymy klipy. Pan Ryszard układa poezję, natomiast ja, zajmuję się stroną techniczną. Niedawno otrzymałam od niego wiersz... pt. "Gdzie herbata różą pachnie". Po kilku dniach klip był gotowy.                                              
                                          
                         

                                                            
                                                                                                                      



      Z twórczością Pana Ryszarda można zapoznać się na stronie;   http://www.rysio.de




Copyright © Dom na końcu świata ... , Blogger