Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marzenia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marzenia. Pokaż wszystkie posty
Poranek...

16:13

Poranek...















Promień słońca tańczący na mojej twarzy obudził mnie wcześnie rano. Przeciągając się leniwe wyskoczyłam z łóżka, by rozprostować swoje niemłode już kości. Poranną toaletę zakończyłam nakładaniem kremu, a szum czajnika oznajmił, że czas na poranną kawę. Z kubkiem w ręku ruszyłam na poranny spacer po ogrodzie. Delikatny wiatr przyniósł ze sobą zapach kwiatów. Z pobliskiego świerku słychać było pochukiwanie pustułki. Świerszcze grały swój poranny koncert. Słońce przeglądając się w porannej rosie sprawiało, że świat  wyglądał, jak z bajki. Popijając kawę małymi łykami rozkoszowałam się jej smakiem oraz otaczającą mnie przyrodą. Część mebli pomalowana. Wystrój działki powoli się zmienia.
Plany na zmiany na kolejny rok postanowione, a co z tego wyjdzie, czas pokaże...



Magiczne lato...

11:43

Magiczne lato...






Lato. Zastanawiam się jakie będzie w tym roku.  Plany na najbliższe miesiące mam wypełnione po brzegi. Kilka dni temu zajęłam się odnawianiem mebelków na działce. W stylu Decoupage. Co prawda nigdy wcześniej tego nie robiłam, ale początek wyszedł nawet ciekawie. Marzą mi się piękne, ciepłe, słoneczne dni, które pozwolą zająć się ogrodem. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że ziemia woła o deszcz. Mam jednak cichą nadzieję, że Opatrzność nie zawiedzie. Jestem w trakcie zakupów ; farby, pędzelki, lakiery, woski, serwetki z odpowiednim nadrukiem. Niedawno ukończyłam abażur do starej lampki, którą odnowiłam na kolor biały.
Podpowiedzi w internecie jest wiele. Swoją drogą wystarczy tylko zacząć, a pomysły będą przychodzić same. 
Eh, wiosna. Cóż za rozkoszna pora roku. Tak pięknie na świecie. Na działce tyle interesujących zakątków oraz zieleni. Uśmiecham się do moich marzeń...



Bo wiem, że marzenia się spełniają...





Pożyczalscy...

13:54

Pożyczalscy...


Uwielbiam przyrodę. No kocham jednym słowem. I mogłabym tak pisać i wychwalać każdą porę roku. Bo przecież w każdej z nich można odnaleźć to coś, co zachwyci serce. Na szczęście w dzisiejszych czasach,"każdy" może być "artystą".Tak,nie pomyliłam się. Każdy.
Wystarczy nacisnąć pstryczek swojego aparatu i gotowe.
Kiedy radość jest w sercu, kocha się cały świat. Kiedy smutek nawiedza moją duszę, niczym gość nie proszony, zamykam się w czterech ścianach, by przeczekać "niepogodę".
Czasem chowam się w świecie książek, które lubię czytać. W mojej biblioteczce można znaleźć również tematykę dla dzieci. Miło jest czasem powrócić do wspomnień. Do krainy marzeń z dziecięcych lat. I jedną z nich, są "Pożyczalscy".
Wspaniała czterotomowa seria, która przenosi w przedziwny świat maleńkich ludzików, żyjących pod podłogą.


Do tego smaczna kawa i można szybować do krainy przygód i niezwykłości...





Maj poezję pisze...

12:23

Maj poezję pisze...


Minął kwiecień. Maj jako jeden z najpiękniejszych wiosennych miesięcy zasiadł na tronie, przyozdabiając wszystko wokoło romantycznością,poezją,kolorami i bukietem kwiatów.
Eh... rozmarzyłam się trochę.
Przed moim balkonem w końcu zakwitły bzy. W koronie drzewa kryją się ptaszyny,umilając swym śpiewem moje rozmyślania. Życie jest piękne, jeśli pozwolimy przyrodzie zawładnąć naszym sercem.
Moja ukochana przyjaciółka jest wyjątkową osobą. Posiada artystyczną duszę oraz wiele innych zdolności.
Jedną z nich jest poezja, która potrafi przeniknąć nie jedno serce i duszę...

maj
wszystko oszalało z
oraz na punkcie miłości
i w to ze mną graj


Markat Nowacka

***
w kolorowe sukienki
ubrał dzieci kasztanowiec
przyszłe owoce


Markat Nowacka

 ***
na nowo rozhulała się wiosna
szeroko rozkładając uda kolorów
rozmawia szelestem wzrostu
i brzemiennością makijażu
niecierpliwa
z przyspieszonym krokiem w ogromność
ze słońcem i dorodnością
między palcami


Markat Nowacka









Kochani, życzę Wam przemiłego,zdrowego i spokojnego weekendu  ;) 
Wycieczka do Bray...

18:50

Wycieczka do Bray...

W tym roku lata w Irlandii jest, jak na lekarstwo. Każdy stara się wykorzystać słoneczny wolny dzień na świeżym powietrzu. Również i ja wybrałam się  na wschodnie wybrzeże Irlandii, do Bray. Gdzie znajdują się wspaniałe i malownicze obrazy. Tego dnia pokonałam w obydwie strony około dwunastu kilometrów. Pomimo zmęczenia, kurzu, upału oraz obolałych nóg wróciłam z tej wycieczki szczęśliwa. Moja wędrówka rozpoczęła się w Bray, gdzie rozciąga się wspaniały widok morza, łódek, statków i plaży. Nieopodal znajduje się "góra", a na niej, na samym szczycie, krzyż. Wokoło piękna zieleń i widok błękitnego oceanu. Wędrując ścieżką wiodącą do Greystones rozmyślałam nad życiem, które zapisuje obszerne strony historii mojego małego świata...
Przyjemnie jest maszerować w ciszy, by usłyszeć niczym niezmącone szepty duszy... Delektować się przyrodą, poczuć poranną bryzę na swojej twarzy.




W tej ciszy słyszałyśmy bicie naszych serc... mojego i Nelly.


Patrzyłam na swoje buty pokryte kurzem, przywołując w myślach mój niedokończony wiersz...





"Z pokrytych kurzem butów, czytam poezję mego życia"... ciąg dalszy, dopisze historia.
Przemyślenia Noworoczne...

12:26

Przemyślenia Noworoczne...

Stary Rok minął szybko i bezpowrotnie ustępując miejsca Nowemu. W tym czasie, w moim życiu wydarzyło się wiele. Podsumowując miniony rok, mogę powiedzieć z całą stanowczością, że przyniósł on wiele zmian. Zaczynam po raz kolejny wszystko od nowa. Dom na końcu świata staje się rzeczywistością, która wprowadza radość w zakamarki mojego serca i duszy. Marzenia się spełniają. Wystarczy tylko tego pragnąć i odrobinę pomóc w ich realizacji.
Święta Bożego Narodzenia były wyjątkowe i radosne. Spędzone w gronie bliskich sprawiły, że czuję się szczęśliwa i bezpieczna. Plany na Nowy 2016 rok, to stworzenie przytulnej przystani. Opatrzność sprawiła mi niespodziankę.
W Dublinie zaczął się sezon deszczowy. Niebo spowite chmurami zapomina o słonecznych dniach. I niby aura depresyjna, ale serce moje przepełnione jest radością oraz pozytywną energią.






 Jestem szczęśliwa...



Copyright © Dom na końcu świata ... , Blogger