Wczoraj pojechaliśmy z synem na carboot. Nie wiedziałam, że w Dublinie podobnie jak w Anglii również są takie targi. I cóż, nie mogło być inaczej... wróciłam zadowolona z kolejną zdobyczą, którą jest waga. Utargowałam z 20 euro na 15. Myślę, że się opłacało ;)